Jeśli z moich wpisów oraz komentarzy zawartych w tych wpisach: Doktor Mirosław naucza, Pradomówność blogera oraz Do wszystkich niekumatych wnioskuje Pan, że one dotyczyły Pana, to mogę Pana zapewnić, że w żaden sposób nie odnosiły się do Pana.
Jednocześnie, jeśli uznaje Pan, ze mogło w nich cokolwiek Pana obrazić, to tytułem Pańskiej satysfakcji, Pana za to przepraszam. Te przeprosiny odnoszą się do powstałych w Panu skojarzeniach, że cokolwiek, co tam zostało napisane przeze mnie dotyczy Pana osobiście. Szczerze jednak wątpię, czy te skojarzenia są właściwe.
Za komentarze pozostałych osób tam nie mogę odpowiadać.
I to tyle.




komentarze (62) skomentuj